Wspomnienie o Janinie Królikowskiej     

Z wielkim żalem pożegnaliśmy śp. Janinę Królikowską 16 stycznia 2013 r. w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Uroczystości pogrzebowej przewodniczył bp Tadeusz Rakoczy. Wraz z Ordynariuszem Bielsko-Żywieckim nad trumną wybitnej działaczki katolickiej, zmarłej 12 stycznia br. w wieku 81 lat, modlili się liczni kapłani w tym ks. prał. Zbigniew Powada - kapelan Klubu Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej. W ostatnim pożegnaniu oprócz najbliższej rodziny wzięli udział członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej, Prezydent Bielska-Białej, parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele organizacji społecznych i wspólnot modlitewnych oraz liczni przyjaciele i współpracownicy Zmarłej.

Kim była Janina Królikowska? Urodziła się 16 listopada 1931 r. w Wieliczce. W 1945 r. wraz z rodzicami przeprowadziła się do Bielska-Białej, gdzie kontynuowała naukę zakończoną maturą w liceum żeńskim, po czym podjęła studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po ukończeniu studiów podjęła pracę w Bielsku-Białej, gdzie poznała męża. W 1962 r. urodziła córeczkę Marysię, która zmarła zaledwie po dwóch miesiącach. Rok później urodził się syn Krzysztof, który jednak w wieku 7 lat zachorował na nieuleczalną wówczas chorobę. Kolejnym ciosem była śmierć męża w 1970 r. Królikowska został sama z synem, którego stan zdrowa się pogarszał. Wówczas po pracy codziennie przez ponad rok dojeżdżała autobusami do szpitala dziecięcego w Krakowie Prokocimiu, gdzie chłopiec był leczony. Pomimo wysiłku lekarzy specjalistów nie udało się uratować Krzysia; zmarł w Bielsku-Białej w wieku 14 lat. Tęsknota za synem pozostała do końca jej życia. W czasie Mszy św. pogrzebowej ks. bp Tadeusz Rakoczy przypomniał, że po utracie swoich najbliższych dla Janiny "Kościół, któremu z takim poświęceniem służyła, dawał prawdziwą radość i był autentycznym domem, a czasy nie były łatwe dla ludzi wierzących". W tym czasie pracowała w Rejonowej Dyrekcji Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich na stanowisku kierownika Działu Prawnego, który zajmował się m.in. pozyskiwaniem i przygotowaniem terenów pod budowę osiedli mieszkaniowych, infrastruktury technicznej i budynków użyteczności publicznej. W niełatwych czasach komunizmu, pracując w państwowej firmie, potrafiła wykorzystać swoją wiedzę prawniczą i działalność inwestycyjną do wspierania bielskich proboszczów w staraniach o zgodę na lokalizacje i budowę nowych kościołów w projektowanych i budowanych osiedlach mieszkaniowych. Dzięki jej staraniom i ogromnemu zaangażowaniu władze kościelne uzyskały zgodę na lokalizację i budowę kościołów m.in.: św. Maksymiliana Kolbego w Aleksandrowicach, Najświętszego Serca Pana Jezusa, Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka na osiedlu Karpackim, św. Pawła na osiedlu Polskich Skrzydeł, św. Brata Alberta na osiedlu Dygasińskiego. W roku 1975 Ordynariusz Katowicki bp Herbert Bednorz w skierowanym do Królikowskiej liście pisał: " Odegrała Pani w całokształcie budowy naszych świątyń znaczącą rolę. Za pomoc, radę i poważny wkład czasu i pracy, którą Pani służyła duchowieństwu bielskiemu, składam serdeczne podziękowanie. Wysiłki Pani oceniam tym wyżej, że wszystko co Pani czyniła wynikało z miłości do Kościoła".

Na początku roku 1981 z inspiracji ks. Franciszka Żebroka - proboszcza parafii św. Mikołaja i ks. Józefa Sanaka - proboszcza parafii Opatrzności Bożej doprowadziła do spotkania założycielskiego a potem do powołania Klubu Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej. Brała udział w opracowaniu statutu Stowarzyszenia i w załatwianiu jego rejestracji przez Wojewodę Bielskiego. Od początku była sekretarzem KIK i brała czynny udział w organizacji życia klubowego. Należy podkreślić, że spotkania komitetu założycielskiego, a potem zebrania zarządu KIK, odbywały się w godzinach wieczornych w kancelarii na probostwie parafii św. Mikołaja.

Po ogłoszeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku działalność Klubu decyzją Wojewody Bielskiego została zawieszona i władze zabroniły jakiejkolwiek działalności Stowarzyszenia. Wówczas Janina Królikowska brała czynny udział w zorganizowaniu Biskupiego Komitetu Więzionym i Internowanym, a praktycznie koordynowała pacę tego zespołu składającego się głównie z członków zarządu KIK. Prowadziła kartotekę internowanych i więzionych działaczy "Solidarności" oraz ich rodzin, co było przydatne w określaniu rodzaju i wielkości udzielanej pomocy internowanym i członkom ich rodzin pozostających często bez żadnych dochodów.

Po decyzji wojewody z czerwca 1983 r. pozwalającej na wznowienie działalności KIK Janina Królikowska oddała się całym sercem pracy w Klubie, praktycznie we wszystkich dziedzinach, którymi KIK się zajmował. Klub był dla niej nową rodziną, zwłaszcza że panowała przyjazna i serdeczna atmosfera całego zespołu. Do najważniejszych działań Janiny można zaliczyć wielkie zaangażowanie w organizację Tygodni Kultury Chrześcijańskiej, rekolekcji zamkniętych w klasztorze Ojców Jezuitów w Czechowicach-Dziedzicach, rekolekcji otwartych dla inteligencji, dni skupienia, szkoły modlitwy, spotkań modlitewnych, wykładów i prelekcji na tematy religijne i społeczne. Marzyła o utworzeniu w Bielsku-Białej uczelni katolickiej. Jako zalążek takiej uczeni zorganizowała Studium Wiedzy Religijnej, którego wykładowcami byli pracownicy naukowi Papieskiej Akademii Teologicznej z Krakowa. Na jej sercu leżała obrona życia poczętego, gdyż wówczas praktycznie nie było ograniczeń w stosowaniu aborcji. Gdy w Sejmie i społeczeństwie toczyła się debata na ten temat, Janina Królikowska zorganizowała dziewięć modlitewnych comiesięcznych czuwań w intencji uchwalenia ustawy chroniącej życie od jego poczęcia. Warto podkreślić, że akurat po ostatnim czuwaniu Sejm uchwalił ustawę obowiązującą do dziś chroniącą życie nienarodzonych (z pewnymi wyjątkami). Wielką pasją Janiny było organizowanie pielgrzymek krajowych i zagranicznych. Począwszy od roku 1986 praktycznie każdego lata organizowała przynajmniej jedną pielgrzymkę zagraniczną. Trudno je wymienić, bo obejmowały prawie wszystkie kraje i sanktuaria europejskie oraz Ziemię Świętą. Jeszcze liczniejsze były pielgrzymki i wycieczki turystyczne krajowe. Organizowała wyjazdy na nabożeństwa z Ojcem Św. Janem Pawłem II: wielokrotnie na Błonia Krakowskie, do Częstochowy, Warszawy, Tarnowa, Katowic, Skoczowa, Zakopanego... Dbała również o udział członków KIK w imprezach kulturalnych organizując wyjazdy na spektakle operowe, koncerty muzyczne, wystawy. Upajała się widokiem Tatr i Bieszczad. Jednak najbardziej ulubionym jej miejscem był Kraków, a szczególnie Rynek. Niestety nie doczekała się zorganizowanego przez siebie wyjazdu do Teatru Roma w Warszawie na "Deszczową piosenkę" i do Wilanowa - 21 styczna 2013 r.

Janina Królikowska od początku działalności KIK bolała nad tym, że w Bielsku-Białej brak jest katolickiego domu opieki dla osób starszych, osamotnionych. Z jej to inicjatywy KIK w Bielsku-Białej uzyskał w 1998 roku od Wojewody Bielskiego Andrzeja Sikory opuszczoną nieruchomość po ośrodku szkoleniowym Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej przy ul. Grzybowej 8 z przeznaczeniem na placówkę o charakterze charytatywnym. Przejęty budynek główny był zdewastowany i wymagał remontu kapitalnego oraz dostosowania do nowych warunków. Pozostałe obiekty nadawały się raczej do rozbiórki niż do remontu. Członkowie KIK dokonali adaptacji budynku głównego, a następnie powołali do życia Katolicki Dom Opieki nazwany na wniosek Janiny Królikowskiej KDO "JÓZEFÓW", gdyż liczyła na pomoc św. Józefa w doprowadzeniu tej nieruchomości do nowych zadań. I nie zawiodła się!

Już 7 października 2000 r. ks. Biskup Tadeusz Rakoczy poświęcił nowo otwartą Świetlicę Środowiskową pod patronatem Dzieciątka Jezus. Placówka jest prowadzona przez KIK i Gminę Bielsko-Biała. W zajęciach uczestniczą dzieci z Ośrodka dla Bezdomnych oraz z terenu Cygańskiego Lasu. Po ukończeniu remontu Katolickiego Domu Opieki 23 maja 2000 r. odbyło się poświęcenie kaplicy i Domu Dziennego Pobytu, połączone z uroczystościami jubileuszowymi. Poświęcenia dokonał. ks. biskup Tadeusz Rakoczy . Z kolei w styczniu 2013 r. został uruchomiony dom stałego pobytu pod nazwą DOM POMOCY SPOŁECZNEJ Matki Bożej Nieustającej Pomocy i obecnie przyjmowani są pierwsi pensjonariusze. Ponieważ największym problemem jest brak funduszy na utrzymanie tych placówek Janina Królikowska od początku powstania KDO "Józefów" koordynowała zbiórki w parafiach na jego utrzymanie.

Pomimo, że przez ostatnie lata Jasia była przykuta do wózka inwalidzkiego, do końca swoich dni niestrudzenie prowadziła bogatą działalność w KIK pełniąc funkcję sekretarza stowarzyszenia. W niedziele i święta zawsze uczestniczyła we Mszy św. W dniach 26-28 listopada 2012 r. zorganizowała w katedrze św. Mikołaja Triduum Eucharystyczne. Przy jej niesprawności te wszystkie działania były możliwe dzięki pomocy jaką była otoczona przez przyjaciół z Klubu. Jej niespodziewana śmierć stała się prawdziwym ciosem dla jej współpracowników i licznych przyjaciół. Teraz zdaliśmy sobie sprawę, że jedna osoba nie jest w stanie Jasi zastąpić.

Za swą działalność na rzecz Kościoła Janina Królikowska otrzymała medal "Pro Ecclesia et Pontifice" przyznany jej przez Ojca Świętego Jana Pawła II w dniu 31 marca 2005 r., a więc na dwa dni przed jego odejściem do Ojca. W roku 2011otrzymała medal Akcji Katolickiej "Za uświęcenie świata".

W homilii w czasie Mszy św. pogrzebowej ks. biskup Tadeusz Rakoczy powiedział: "Bóg dał nam śp. Janinę jako gorliwą wyznawczynię Jezusa. Jej życie było na miarę świadectwa. Dla niej wiara była nie tylko nieocenionym darem Boga, ale także zobowiązaniem do codziennych decyzji i wyborów. Idźmy jej śladami".


Piotr Witkowski